image1 image2 image3 image4 image5 image6

Godziny otwarcia

Biblioteka w Warszawie
pon., wt., czw., pt.: 9.00 - 19.00
środa: 14.00 – 19.00,   sobota: 9.00 – 15.00

Filie w Błoniu, Grodzisku Maz., Nowym Dworze Maz., Żyrardowie
pon., wt., czw., pt.: 9.00 - 18.00
środa: nieczynne,   sobota: 9.00 – 15.00

Filia w Sochaczewie
pon., wt., czw., pt.: 8.00 - 18.00
środa: nieczynna,   sobota: 9.00 – 15.00

Jesteś tutaj: Start PBW w Warszawie

wwe_b

MOODLE

Partnerzy
i instytucje wspierające

portal-logo

logo_dark-1

logo_niepelnosprnik

TPUW logo

XVII - 5.03.2014 r. - Z Ewą Wasilewską - "Moja Ukraina. Znane i nieznane miejsca na Zielonej Ukrainie."
poniedziałek, 10 marca 2014 11:05

W środę 5 marca w Pedagogicznej Bibliotece Wojewódzkiej odbyło się kolejne spotkanie z cyklu „Bibliotekarze z pasją”: Moja Ukraina. Znane i nieznane miejsca na Zielonej Ukrainie. Ewa Wasilewska z Biblioteki dla Dzieci i Młodzieży nr 5 im. Zofii Wędrychowskiej-Papuzińskiej na warszawskiej Ochocie, zabrała nas w wirtualną podróż na Kresy i jeszcze dalej. Dziś, gdy Ukraina jest na ustach całego świata, spotkanie nabrało szczególnego charakteru, choć nie było mowy o polityce.
Ewa Wasilewska kocha Ukrainę – to się od razu czuje. Była tam już osiemnaście razy! I będzie jeździła nadal. Marzy o wyprawie na Krym, którego jeszcze nie widziała. A wszystko zaczęło się od projektu „Współpraca ze Wschodem. Ochota dla tradycji”, który w 2000 roku wymyślił radny tej dzielnicy, Witold Dzięciołowski. Rok później Ewa skorzystała z tej propozycji po raz pierwszy. Wróciła oczarowana krajem – jego przyrodą, przestrzenią, zabytkami, z których niestety wiele popadło w ruinę... Niebagatelne znaczenie miała świadomość, że to dawne ziemie polskie. Miejsca, które odwiedza zmieniają się, ale za każdym razem jest Lwów. Dzięki pokazowi slajdów mogłyśmy przespacerować się główną ulicą miasta – Prospektem Swobody. Przed wojną były to słynne Wały Hetmańskie. Dzisiaj Lwów to dla wielu Cmentarz Orląt i Cmentarz Łyczakowski z grobami Konopnickiej, Zapolskiej, Grottgera i wielu innych zasłużonych Polaków. Nasza wirtualna podróż prowadziła ze Lwowa do Odessy. Po drodze zatrzymywałyśmy się na krótsze bądź dłuższe postoje w Żółkwi, Podhorcach, Okopach św. Trójcy, Skale Podolskiej i Kamieńcu Podolskim z zachwycającym zamkiem twierdzą. Dalej droga wiodła przez Chocim z piękną twierdzą nad Dniestrem, Buczacz, w którym znajduje się wspaniały barokowy ratusz, Kołomyję nad Prutem z Muzeum Pisanek z całego świata do Iwano-Frankiwska, czyli dawnego Stanisławowa. Co ciekawe, nazwa ta obowiązywała jeszcze w czasach radzieckich do roku 1962. Ze Stanisławowa pochodzi wielu naszych artystów i literatów, wśród nich: Anna Seniuk, Barbara Ludwiżanka, Daniel Passent, Ireneusz Iredyński i Feliks Falk. Potem był Humań i położony kilka kilometrów za miastem park Zofiówka, który założył Szczęsny Potocki dla swej niewiernej żony. No i wreszcie Odessa. Ewa poświęciła wiele miejsca temu dość młodemu (założone w 1794 roku) miastu. Turystyczna Odessa to ratusz, Opera (piąta w Europie pod względem akustyki) i słynne schody Potiomkina prowadzące do Dworca Morskiego. Schody budowano dwanaście lat. Pierwotnie były z piaskowca i miały 200 stopni, po przebudowie jest ich mniej, bo 192, i są z granitu.
Spotkanie zakończyło się nastrojowo – poezją w języku ukraińskim. Wiersze Tarasa Szewczenki, najwybitniejszego poety tego kraju, i młodej poetki ze Lwowa, tłumaczki literatury polskiej Bogdany Matiasz przeczytała Swietłana Grzęda. Ukrainka, która pracuje w bibliotece razem z dzisiejszą prelegentką.
Pamiątkowa fotografia zakończyła XVII spotkanie z cyklu „Bibliotekarze z pasją”.
Życzymy Ewie Wasilewskiej, by spełniło się Jej marzenie o Krymie.

ukraina_12
Poprawiony: wtorek, 11 marca 2014 15:47